Kto strzela do psów koło Chocza?


Ten człowiek prawdopodobnie ma coś z głową – ocenia Maksymilian, który stracił już dwa psy. Za wskazanie sprawcy obiecuje nagrodę – tysiąc zł.

Maksymilian mieszka w Józefowie (gm. Chocz, powiat pleszewski). Jak przypuszcza, to któryś z sąsiadów strzela do zwierząt.

Już wcześniej dwa moje psy miały operację, był śrut – relacjonuje Maksymilian. – Potem zostały znalezione martwe, prawdopodobnie zastrzelone, choć sekcji nie robiłem.

Teraz postrzelony został kolejny jego pies – Bau Bau. To zwierz po przejściach, kiedyś błąkał się wychudzony po Kaliszu. Zabrał go Szymon, który jednak nie miał warunków do trzymania takiego psa, więc przekazał go szwagrowi – właśnie Maksymilianowi. Niestety, przejścia Bau Bau się nie skończyły...

Już po raz trzeci dostał śrutem – informuje właściciel. Po każdym postrzeleniu pies przechodził operacje ratujące życie. Tym razem oberwał aż w pięciu miejscach.

Prześwietlenie z widocznym śrutem

Czy Maksymilian ma konflikt z którymś z sąsiadów?

Raczej nie – odpowiada właściciel Bau Bau. – Ten człowiek prawdopodobnie ma coś z głową. Zresztą nie tylko do moich psów strzela. Parę dni po Bau Bau postrzelony został pies sąsiada.

Kolejne zdjęcie, tym razem widoczne dwa śruty. Jak widać, Bau Bau oberwał też w jądra...

Maksymilian ma swoje podejrzenia co do sprawcy, ale nie ma pewności, więc nie chce wymienić nazwiska. Policji jeszcze sprawy nie zgłaszał.

Na razie chcę to nagłośnić – tłumaczy. – Planuję oplakatować okolicę z informacją o nagrodzie. Może sprawca, jak to zobaczy, to się przestraszy, coś przemyśli... 

Nagroda za wskazanie strzelca, to tysiąc zł. Jeśli ktoś ma jakieś informacje, może nam przekazać swoje dane kontaktowe na facebookowym profilu Pyrlandii – my je prześlemy do Maksymiliana.

Bau Bau w pełnej krasie

Komentarze