Nie chcą uczestniczyć w pośmiewisku roku 2019


O co chodzi? O żenujące konkursy organizowane przez gazety wydawnictwa Polska Press, w tym Głos Wielkopolski – wysyłając płatne esemesy można wybrać Strażaka Roku, Fryzjerkę Roku, Masażystę Roku itd. itp. – Poszperałem w internecie i okazuje się, ze można kupić esemes na allegro za połowę ceny – informuje strażak Piotr. – Takie konkursy nie powinny mieć miejsca!!!

Głos Wielkopolski i inne gazety wydawcy od dawna ratują swój budżet organizowaniem obciachowych konkursów – a to Sołtys Roku, a to Strażak Roku (nazywają to „Zaszczytnymi tytułami”). Zatacza to zresztą coraz szersze kręgi, dodawane są kolejne zawody, w których można wybrać zwycięzcę. Na dniach ogłoszono plebiscyt na Strażaka, ale jednocześnie wybierani są Mistrzowie Urody, czyli: Fryzjerka Roku, Kosmetyczka Roku, Stylistka Paznokci Roku, Masażysta Roku itd. (łącznie dwanaście kategorii).


Oczywiście głosuje się na owych „Roku” przez płatne esemesy – jak czytamy w gazecie, koszt esemesa to 2,46 zł brutto. Czyli wygrywa ten, kto zmobilizuje najwięcej krewnych i znajomych, ewentualnie kupi głosy. Jak sprawdziliśmy – strażak Piotr ma rację, są na Allegro oferty; można nabyć esemesy-głosy po 1,10 zł od sztuki.


Jak wspomniałem, ta zabawa trwa nie od dziś, jednak dotąd raczej nikt nie protestował. Sami dziennikarze Głosu nazywali to żenadą, ale w rozmowach prywatnych. Jakiś czas temu dziennikarz, który zrezygnował z pracy w tej redakcji, tłumaczył mi dlaczego: – Ostatnio były naciski na kasę, kasę i kasę czyli robienie plebiscytu za plebiscytem, człowiek pewnym momencie ma dość.

Teraz okazuje się, że dość mają także strażacy. Na profilu facebookowym Ochotniczych Straży Pożarnych wylało się morze komentarzy, w większości krytycznych. Na stronie osp.pl zamieszczono też artykuł poświęcony owemu konkursowi.
Podczas, gdy część druhów zaczyna wszem i wobec zabiegać o sms-owe głosy, często od zupełnie obcych i nie znających ich osób, druga część strażaków, oburzona, domaga się usunięcia ich kandydatur, informując, że nikt nawet nie zapytał ich o zgodę na udział w takim konkursie. W internetowych wpisach proszą, aby zamiast oddawania sms-owych głosów, wesprzeć np. wskazany cel charytatywny. (osp.pl)
Ten ,,plebiscyt” to jest nabijanie kasy przez organizatora, nic więcej... – uważa Grzegorz.

Leszek sam jest nominowanym do tytułu Strażaka Roku, ale konkurs ocenia krytycznie: – Wiadomo, że celem tego „konkursu” jest zarobienie pieniędzy przez spółkę.

Jeszcze większe oburzenie wywołują zasady – jak twierdzą nominowani, nikt ich nie pytał czy chcą kandydować.

Włączam rano FB i widzę wiadomość, że zostałam nominowana do plebiscytu na STRAŻAKA WIELKOPOLSKI... – tę wypowiedź Angeliki cytuje osp.pl. – Pierwsza myśl była dlaczego ktoś wykorzystuje dane bez mojej zgody, a druga dlaczego ja? To bardzo miłe, że ktoś mnie zgłosił i uważa mnie za osobę godną takiego tytułu. ALE! Jaką wartość ma plebiscyt, w którym wyznacznikiem są płatne głosy SMS? Czy jeśli wyślę na siebie tysiące sms lub wyproszę je u innych, będę najlepszym strażakiem? Nie chce umniejszać konkursom na takich zasadach, bo kogoś tytuł zdobyty takim sposobem może satysfakcjonować, jednakże dla mnie nie ma wartości. Tak naprawdę jest to zysk dla organizatora. Jakby pomnożyć te niecałe trzy zł razy tysiące, jak nie więcej osób, które SMS wyślą. Druga kwestia to fakt, że wśród strażaków jest mnóstwo bohaterów, którzy w swoich działaniach nie raz podejmują się rzeczy, które należałoby odznaczyć takim tytułem, a żaden konkurs i plebiscyt ich nie nagradza, ani nawet rangi osiągnięcia nie oddaje...

Dokładnie tę samą sytuację mam – wtóruje jej Artur. – Ktoś zgłosił moją osobę, nie wiem kto. Poza tym lepiej wysłać sms-a na cel charytatywny dla dzieci chorych.

Mnie to najbardziej zagotowało – dodaje Maciej – że bez mojej wiedzy umieszczono moje dane wraz z nazwą jednostki na stronie gazety.

Zamiast komentarza, stanowisko druhów z OSP Nawiady (woj, mazursko-warmińskie:
Dla nas strażakiem roku są ci co na dźwięk syreny zostawiają rodziny i jadą ratować drugiego człowieka. Nie bierzemy udziału w tym pośmiewisku.


Komentarze