Co grasuje na pograniczu powiatów gnieźnieńskiego i słupeckiego?


Po wstępnej analizie nagrań podejrzewamy, że to nie są wilki – słyszymy od pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Niedawno pisaliśmy o wilkach, które w Skorzęcinie (gm. Witkowo) zeżarły psa. Jak nam tłumaczyła pracownica Nadleśnictwa Gniezno:
Nie mamy pewności czy to wilki, czy mieszańce psa z wilkiem. Krzyżówki się zdarzają... Mamy co prawda zdjęcia z fotopułapek, ale nie jesteśmy w stanie na ich podstawie ustalić czy to wilki czy mieszańce. Powiadomiliśmy Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, pobrano próbki do badań. Na razie nie dostaliśmy informacji o wynikach.
Czas leci, wyników nie ma, to dzwonimy do RDOŚ. Jak się dowiedzieliśmy od pracownicy, która chce zachować anonimowość, nadleśnictwo wysłało nagrania do analizy już dość dawno temu, zanim doszło do zdarzenia w Skorzęcinie.

Były to nagrania bodajże z sierpnia ubiegłego roku – relacjonuje pracownica RDOŚ. – Wtedy fotopułapka przyłapała te zwierzęta w okolicy Skubarczewa, na terenie gminy Orchowo w powiecie słupeckim.

„Te zwierzęta” czyli co konkretnie?

Na podstawie nagrań jest podejrzenie, że to nie wilki, lecz hybrydy psa z wilkiem – mówi pani z RDOŚ. – To nie są ostateczne ustalenia, nagrania są jeszcze analizowane.

Jeśli okaże się, że to faktycznie hybrydy – jaki los je czeka?

Jest zalecenie, że hybrydy się usuwa, niekoniecznie przez odstrzał, może być uśpienie – tłumaczy pracownica RDOŚ.

Jak się domyślamy, są dwie przyczyny tego zalecenia...

Zgadza się – potwierdza nasza rozmówczyni. – Po pierwsze, taka hybrydyzacja zagraża populacji wilków, bo potem będziemy mieć w lasach nie wilki, tylko mieszańce. Po drugie, zakłada się, że mieszańce nie odczuwają takiego lęku przed człowiekiem, jak wilki, więc mogą być bardziej niebezpieczne.

Sama pracownica RDOŚ zdaje się powątpiewać w ten brak strachu mieszańców przed człowiekiem. Autorzy strony polskiwilk.org wręcz zaliczyli to do mitów, przynajmniej w przypadku skrzyżowania psa z wilczycą (a taka krzyżówka jest znacznie częstsza, niż wilka z psią suką):
W odróżnieniu od wilków, psy zwykle nie pomagają samicom w wychowaniu potomstwa. Zatem wyżywieniem i wychowaniem miotu mieszańców zajmuje się tylko i wyłącznie wilczyca, ewentualnie z pomocą ubiegłorocznego potomstwa (...) Fakt, iż od urodzenia hybrydy mają kontakt wyłącznie z wilkami powoduje, że zachowują się i reagują na zagrożenia (w tym na ludzi), identycznie jak wilki. Można powiedzieć, że są „głęboko przekonane, iż są wilkami”. (...) Uwarunkowania te powodują, że mieszańce wilków z psami nie są ani bardziej zuchwałe ani bardziej niebezpieczne dla ludzi niż wilki.
Natomiast zagrożenie dla istnienia wilków jest jak najbardziej poważne. Badania prowadzone przed dwoma laty we Włoszech wykazały, że na około siedemset tysięcy wilków żyjących w tym kraju, zaledwie dwa tysiące jest czystej krwi – reszta to mieszańca psa z wilkiem, czyli tzw. wilczaki. Tym samym włoskim wilkom grozi wymarcie.

Wataha, która uśmierciła psa w Skorzęcinie, przemieszcza się po pograniczu powiatów gnieźnieńskiego (gminy Witkowo i Niechanowo) oraz słupeckiego (gminy Orchowo, Powidz i północno-zachodnia część gminy Słupca – okolice Niezgody).


Tak na marginesie, pracownica RDOŚ przekazała nam, że z dostali tylko nagrania, a nie próbki, o których mówiła rzeczniczka prasowa Nadleśnictwa Gniezno. Pani rzecznik najwyraźniej czasami nie wie, co mówi – w rozmowie z innym portalem wypiera się też tego, co nam powiedziała, twierdzi, że informowała o czymś innym. Wierzę, że mogła pomylić Skorzęcin w gminie Witkowo (o co pytałem) ze Skubarczewem w gminie Orchowo (o co jednak nie pytałem). Ale swoje pomyłki trzeba brać na swoją klatę, a nie cudzą.

Komentarze